Skip to content
W większości firm zasady BHP są opisane bardzo dokładnie. Instrukcje wiszą przy stanowiskach, środki ochrony leżą pod ręką, a systemy przypominają o terminach badań i szkoleń. Kiedy patrzy się na to z boku, można odnieść wrażenie, że wszystko działa samo z siebie, wystarczy „utrzymać porządek”.

Ale każdy, kto pracuje z ludźmi, wie, że bezpieczeństwo nie zależy od segregatora ani od plakatu przy wejściu. Powstaje w codziennych rozmowach, nawykach, drobnych decyzjach. A najważniejsze jest to, kto te decyzje kształtuje.

I tu pojawiasz się Ty.

Dlaczego to, co robisz na co dzień, ma większe znaczenie niż jakikolwiek regulamin?

Z prostego powodu: regulamin jest martwy, dopóki ktoś nie wprowadzi go w życie.

Ludzie uczą się głównie przez obserwację, nawet dorośli. Jeśli widzą, że pewne zachowania są akceptowane, to je powtarzają. Jeśli ktoś ignoruje zasady, bo „chce szybciej” i nikt nie reaguje, uznają to za normę.

Nie wynika to ze złej woli, tylko z dynamiki zespołu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ustawia tempo.

I zawsze ktoś, kto to tempo przejmuje. Najczęściej jest to osoba, która odpowiada za organizację pracy – kierownik, lider zmiany, koordynator. Ktoś taki jak Ty.

Technologia wspiera, ale nie zastąpi człowieka

Dziś większość firm ma systemy, które pilnują terminów badań, szkoleń, uprawnień. To fantastyczne narzędzie narzędzia, bo odciążają administrację i zmniejszają ryzyko błędów formalnych.

Ale taki system nie zauważy, że pracownik jest zmęczony.

Nie dostrzeże, że coś robi nieświadomie źle.

Nie przerwie niebezpiecznej rutyny.

Nie powie: „Poczekaj, zróbmy to inaczej”.

To możesz zrobić tylko Ty, albo osoby, które prowadzisz i którym nadajesz ton.

Co możesz zrobić, żeby stworzyć realnie bezpieczne miejsce pracy?

Nie chodzi o rewolucję. Bezpieczeństwo rośnie tam, gdzie jest konsekwencja i zwykła ludzka uważność. Pomaga:

• rozmawianie z pracownikami nie o „przepisie”, tylko o tym, jak im się pracuje,

• obserwacja miejsca pracy bez oceny, po prostu żeby zrozumieć rytm zespołu,

• reagowanie nie od święta, ale wtedy, kiedy naprawdę trzeba,

• pokazywanie rozwiązań zamiast wypominania błędów,

• dbanie o to, by szkolenia nie były sztuczne i sztywne, tylko praktyczne i życiowe.

To właśnie takie drobne działania zmieniają sposób myślenia całego zespołu.

Jak w tym wspieramy jako Ośrodek Szkoleń Zawodowych?

Nasze szkolenia powstają na podstawie realnych sytuacji z hal, magazynów i budów. Nie udajemy, że praca wygląda inaczej, niż wygląda. Nie mówimy językiem podręczników.

Pokazujemy, jak bezpieczeństwo działa w praktyce, w warunkach, które dobrze znasz.

Ludzie reagują na to zupełnie inaczej niż na „suche przepisy”.

Zaczynają dostrzegać sens.

Zaczynają rozumieć.

I zaczynają inaczej patrzeć na swoją codzienną pracę.

Prawdziwie bezpieczne miejsce pracy to takie, którego nikt nie zauważa

Nie dlatego, że nic się nie dzieje, tylko dlatego, że wszystko dzieje się naturalnie, bez wielkich słów i strachu czy „odhaczenia”, a najważniejsze jest to, że taka kultura bezpieczeństwa nie powstaje sama. Tworzą ją ludzie.

Napisz do nas i umów szkolenie dla swojej firmy, BHP, zawodowe, okresowe, sprawdź całą dostępną ofertę.

Ewa Głowania
(32) 238 27 87 wew. 23
+48 500 128 229
szkoleniabhp@bhpsiewie.com.pl